Skąd się bierze mleko mamy

OK, ostatnio jadąc samochodem, usłyszałam audycję w radio, w bardzo ciekawej sprawie. A mianowicie dowiedziałam się, że jeden na 14 dorosłych Amerykanów uważa, że czekoladowe mleko pochodzi od brązowych krów. Moje niedowierzanie było ogromne, więc jeszcze to sprawdziłam i faktycznie znalazłam ten artykuł “ 7 proc. Amerykanów twierdzi, że czekoladowe mleko dają… brązowe krowy”, z którym możesz się zapoznać. Analiza tej historii skłoniła mnie do przemyśleń, czy aby na pewno każda kobieta wie, skąd się u niej bierze mleko w piersi?! Czy Ty jesteś świadoma tego skąd się bierze mleko w piersi?! Jeśli nie, albo znasz kogoś kto Ci nie wierzy na słowo, ale wierzy w niesamowite właściwości kapusty (wzdęcia), to zapraszam.


Tym tekstem mogę Cię zaskoczyć, a mianowicie, mleko bierze się z krwi. Tak, tak  z krwi, a nie bezpośrednio z treści żołądka, czy jelit jakby się niektórym mogło wydawać. Ale po kolei. Uwielbiam schematy, więc postaram się zobrazować, na ile się da drogę powstawania mleka. Jednak PAMIĘTAJ! To tylko bardzo duży skrót myślowy, żaden prawidłowy medyczny schemat. Każdy naukowiec, urwałby mi za to głowę, więc proszę o zrozumienie.

Trochę wyjaśnień.

Zjadając pożywienie, każdy kęs przechodzi z jamy ustnej przez przełyk do żołądka, następnie do dwunastnicy, jelit i po kolei przez wszystkie odcinki tzw. przewodu pokarmowego. Pokarm się przesuwa w kierunku odbytnicy, powoli dzięki ruchom perystaltycznym. Od momentu przyjęcia kęsa pokarmu organizm już wyłapuje, przez ściany narządów substancje, które przechodzą do komórek i do krwiobiegu. I tu jest najważniejsze. Czy wyobrażasz sobie, jak groch w całości przechodzi przez ściany żołądka i pływa sobie w krwi?! No nie bardzo, prawda?! Dlatego informuję Cię, że organizm wyłapuje wyłącznie substancje w postaci aminokwasów, glukozy, tłuszczów, witamin itp, czyli drobniutkich cząsteczek, niewidocznych gołym okiem. Nie słyszałam, żeby gaz, który powoduje wzdęcia przedostawał się do krwi. Po odciągnięciu z tych kęsów wszystkich substancji, na które organizm ma ochotę, w jelitach formułuje się zbita masa w postaci kału. W ten sposób organizm pozbywa się substancji niestrawionych, którymi nie jest zainteresowany. Ale co z tym krwiobiegiem. Kiedy substancje dostają się do organizmu, ten musi je w jakiś sposób przefiltrować, gdyż nie wszystko co wchłonie jest dla nas bezpieczne i zdrowe. Dlatego krew przechodzi przez filtr w postaci nerek, z których wypływa oczyszczone, a wszystko złe w postaci moczu, wypływa na zewnątrz.
Mając czystą, fantastyczna, bogatą w substancje organiczne krew, organizm rozprowadza ją do każdej komórki, żeby sprawnie funkcjonować. Dodatkowo, kiedy kobieta jest po porodzie i ma rozwinięte gruczoły mlekowe (piersi - przez nie także przechodzi krew) to gruczoł wyłapuje z tej krwi wszystko to co jest mu potrzebne, by stworzyć mleczko odpowiednie dla swojej pociechy.


Tak, więc, co  nam się nasuwa z powyższego schematu? Ano, że faktycznie mleko powstaje z tego co zjemy, ale do tego momentu jest daleka droga. I konkretniej powstaje ono jednak z krwi, a nie z treści żołądka. Myślę, że wiesz jak wygląda krew, i możemy się zgodzić, że kapusta raczej w niej nie pływa, ani inne gazy.


Jednak nie wszystko naraz, o:
  • substancjach, które dostają się do krwi i do mleka,
  • jak powstaje mleko w piersi,
  • dlaczego wzdęcia nie mogą być spowodowane przez mleko,
następnym razem.


Buźka P.


Mam nadzieję, że pomogłam. Chcesz wiedzieć więcej?! Polecam swoje wpisy w tematyce karmienia piersią, gdyż w tym wpisie korzystałam wyłącznie ze swojej wiedzy.



NASZA DROGA MLEKIEM PŁYNĄCA #1

DLACZEGO CZASAMI MYŚLĘ, ŻE COŚ MNIE OMINĘŁO…




2 komentarze:

Copyright © 2014 Mom Vet , Blogger