Zmiany zmiany zmiany, a z czym związane?! Zdjęcie dziecka w internecie...

Od dawna zastanawiałam się nad publikacją zdjęć mojej córki i moich w internecie. Miałam fazę na „nie pokazuję jej”, później stwierdziłam, że czemu nie?!
Inni pokazują, nic się nie dzieję, a moje dziecko jest takie śliczne, dlaczego go nie pokazywać? Stąd, nasze zdjęcia pojawiały się codziennie. Także, w związku z projektem 100 Happy Days, który spodobał mi się na blogu antoonovki (tutaj), a u mnie upadł (brak chęci) po 50 (chyba) dniach, ale o tym może innym razem. I tak trafiłam na tekst live snap blog (tutaj), gdzie czytając, odpowiedziałam sobie na pytania i zmieniłam rodzaj konta na Instagramie z publicznego na prywatny. Od początku miałam wątpliwości, nie czuję się komfortowo upublicznianiem naszego prywatnego życia. Bo właściwie, po co to robić? Pokazywać jak moje urocze dziecko śpi?! Po co? Dla kilku dodatkowych lajków?! To jest totalnie bez sensu.
Postanawiam! Nie będę wrzucała codziennie zdjęć mojego dziecka, do oglądania publicznie. Stąd jest w trakcie zmiany nazwy, loga i podejścia do bloga. Dlatego w tej chwili, blog nie ma konta na Instagramie, ponieważ muszę założyć nowe, w którym zdjęcia będą odzwierciedlać to, co się dzieje na blogu. Oczywiście, nie twierdze, że postaci mojej córki nie będzie. Oczywiście, że będzie. W końcu jestem mamą i z myślą o córci, powstał ten blog. Jednak ograniczę się do jej postaci, bez szczegółów.
Mam nadzieję, że odnajdę właściwy kierunek, we wszystkich mediach społecznościowych na blogu, Instagramie i Facebooku.
Kiedyś myślałam, że żeby blog był poczytny, musi mieć mega dużo zdjęć. W tej chwili uważam, że to nie prawda. Wystarczy jedno, dwa udane, dopracowane zdjęcia, które wpłyną wyjątkowo na blog i treść, niż mnóstwo zrobionych nieskładnych, byle jakich zdjęć.
Wracając jednak do dzieci na blogach. Lubię czytać i czerpać wiedzę z blogów parentingowych. I absolutnie nie potępiam, ani nie krytykuję ludzi, którzy pokazują na nich swoje pociechy. Była by to hipokryzja, gdyż do tej pory też tak robiłam. Wszystko zależy od indywidualnego podejścia.
Dlatego dziś chciałabym polecić trzy moje ulubione:
1. Wronek.pl – pierwszy blog, który zaczęłam czytać. Dzięki niemu dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak blogosfera

2. Hahanka.pl – fantastyczny blog, „kreatywny kącik”. „Poznałam” go najpierw na Instagramie, ale szybko polubiłam i śledzę treści na blogu

3. Jakonatorobi.pl – co tu dużo pisać. Bardzo podobny tok myślenia, zgadzam się z wieloma treściami pisanymi przez Elwirę.

Polecam gorąco.
Buźka
P.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mom Vet , Blogger