Moja organizacja po powrocie do pracy…





Co tu dużo mówić…”yyy, jaka organizacja?”. Tak, dokładnie. Leży i kwiczy mój harmonogram sprzątania i ogarniania domu. Wszystko robię w wolną sobotę, lub w momencie oczekiwania na gości.
Muszę przyznać, że w takim szybkim ogarnianiu jestem całkiem niezła. Do tego stopnia, że pochwaliła mnie nawet moja siostra. Tak, o dziwo, była zdumiona, że gdy przyszła z rodziną w gości, w chatce mojej panował porządek. Kiedy dzień wcześniej wieczorem, był jeszcze meeeega rozgardiasz. Czyli sprzątać umiem. Gorzej, że nie mam na to czasu, a przede wszystkim po pracy, po prostu chęci. Całe szczęście, że Mój zajmuję się gastronomią w domu od a do z i mnie kuchnia odpada całkiem.
Jednak jak wiemy, organizacja czasu to nie tylko sprzątanie. Wróciłam do pracy i potrzebowałam sposobu, żeby na nowo wdrożyć się w system pracy. Chciałam uniknąć wszelkich opóźnień, czy nawet zapomnienia. Z pomocą przyszedł mi Bullet Journal.
Zaczełam wszystko notować, dosłownie wszystko. Niestety w tej chwili w kalendarzu, ponieważ jestem z tych, że jak już mam coś to muszę wykorzystać do końca, bo mi szkoda. A gdybym założyła oddzielny dziennik w stylu totalnym Bullet Journal, to kalendarz poszedł by w odstawkę. Może i nie szkoda by mi było kalendarza, gdyby nie fakt, że jest na nim wygrawerowane moje imię i nazwisko i otrzymałam go na wigilii pracowniczej. Takie nic, a jednak zwiększa sentyment. Nie mam miejsca tak naprawdę na rysowanie, ozdabianie i inne notatki, ale póki co musi mi taka forma minimalistyczna wystarczyć.
Polecam bardzo wszystkim tą metodę. Można zobaczyć o niej film tutaj, przeczytać tutaj. Obejrzeć na Instagramie tutaj, oraz dołączyć do grup na facebooku, których jest sporo. Polskich blogów, w których opisana jest ta metoda, jest sporo. 


Kilka zdjęć mojego Bullet’a













Kilka zdjęć mojego Bullet’a

Aaaaaaa, zapomniałabym. Na grupie Bullet Journal Polska, zorganizowane jest fantastyczne wyzwanie. Część wyżej wstawionych zdjęć wzięło się właśnie z niego. Dołącz do nas i oznacz swoje zdjęcia hashtagiem #lipcowewyzwaniebujopolska
 
Buźka P.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mom Vet , Blogger