Co wkładamy do święconki?!


Co roku mam ten sam problem. Doskonale wiemy, że jajka. Ok, jajka, ale co jeszcze włożyć do święconki, żeby zgodnie z tradycją wszystko było. Poszperałam i przygotowałam listę, wraz z opisem symboliki, produktów, które koniecznie muszą się znaleźć w koszyczku wielkanocnym w Wielką Sobotę.




1) Jajko - do koszyczka wkładamy ugotowane i pomalowane, to nasze pisanki. Surowym ciężko się dzielić. Jest znakiem zwycięstwa nad śmiercią, odradzającego się życia i płodności.  

2) Wędlina - do koszyczka najczęściej wkładamy kawałek szynki, kiełbasy. Zapewnia zdrowie, płodność i dostatek.

3) Chleb - do koszyczka wkłada się zwykle kilka kromek chleba, bułeczkę. Symbolizuje ciało Chrystusa, oznacza również płodność, bowiem ciasto chlebowe podczas przygotowania rośnie i pomnaża się. Inna teoria głosi, że chleb to także symbol dobrobytu i pomyślności.

4) Ser – obojętnie jaki, jako produkt mleczny pochodzący od krów, owiec i kóz ma symbolizować przyjaźń zawartą między człowiekiem a siłami przyrody. Kiedyś miał zapewnić zdrową gospodarkę 

5) Sól - do koszyczka wkładamy, gdyż potrawom nadaje smak, chroni przed zepsuciem i ma właściwości oczyszczające. Kiedyś wierzono, że ma moc odstraszania wszelkiego zła.

6) Pieprz - Zwykle święci się zmielony pieprz czarny – symbol gorzkich ziół, które kiedyś były dodawane do potraw.  Symbolizuje nieśmiertelność i żywotność.

7) Chrzan – korzeń chrzanu oznaczał dawniej krzepkość, siłę i zdrowie. Ostry w smaku ma wywołać wśród wiernych pobożną refleksję: cieszymy się ze zmartwychwstania, ale też płaczemy z powodu męki pańskiej.

8) Ciasto - do koszyczka najlepiej włożyć kawałek domowego wypieku. Pojawiło się w koszyczkach dość niedawno. Jest znakiem umiejętności i doskonałości. Słodkości ogólnie miały zwiastować czas radości i dobrobytu. 

9) Baranek - Oznacza pokorę i łagodność. Ten z czerwoną chorągiewką jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego. Może być z masła, chleba, cukru itp.

Oczywiście nie jest to lista, której nie można rozszerzyć. Każdy może dołożyć, co mu się żywnie podoba. U nas najczęściej dodawany był jakiś owoc i zajączek z czekolady. 
Jednak należy pamiętać, że poświęconych pokarmów nie można ani jeść, ani nawet wyjmować z koszyka do czasu śniadania. Wielkanocne śniadanie powinno się odbyć najwcześniej po porannej rezurekcji. Panowało również przekonanie, że poświęcone trzeba całe zjeść, aby w czasie trwania kolejnego roku niczego w domu nie zabrakło.

A oto kilka moich wspomnień z poprzednich Wielkanocy. W tym roku po raz pierwszy w "nowym" gronie. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Mom Vet , Blogger