Światowy Tydzień Wiedzy antybiotykach! …”Houston, we have a problem”…

Światowy Tydzień Wiedzy antybiotykach! …”Houston, we have a problem”…


18 listopada obchodziliśmy Europejski Dzień Wiedzy o Antybiotykach, z kolei w dniach 14-20 listopada 2016 roku odbył się Światowy Tydzień Wiedzy o Antybiotykach. W związku z tymi wydarzeniami udostępniłam na swoim Fanpage’u linki do organizacji OIE, która wspierała wraz z innymi instytucjami akcję #AntibioticResistance.
Może zacznijmy od tego, co to właściwie jest ta Antybiotykooporność, (czyli z angielskiego antibiotic resistance, inaczej antimicrobial resistance, co znaczy mniej brzmiące po polsku hasło oporność przeciwbakteryjna). Jak sama nazwa wskazuje mamy do czynienia z opornością, czyli oporem, uporem, zwał jak zwał. A przeciwko czemu ten upór, ano przeciwko antybiotykom. Czyli chodzi o patogeny, które są oporne na leczenie antybiotykami.
Antybiotyki uważane są za jedno z największych odkryć XX w. Wprowadzenie ich stało się momentem przełomowym w leczeniu zakażeń i chorób zakaźnych. Nazwano je wtedy „cudownymi lekami” (ang. „miracle drugs”). Zasługi i sukces antybiotyków polegały m.in. na zmniejszeniu śmiertelności z powodu zakażeń i chorób zakaźnych o etiologii bakteryjnej, zmniejszeniu częstości powikłań zakażeń i profilaktyce zakażeń w szczególnych sytuacjach klinicznych.
Niestety wszystko to psuje istnienie szczepów bakterii, które wytwarzają enzymy warunkujące oporność. W latach 50-tych, gdy masowo stosowano penicylinę, ponad 50% gronkowców złocistych było już na nią opornych. Dlatego koncerny farmaceutyczne, zaczęły szukać i wprowadzać na rynek kolejne antybiotyki i chemioterapeutyki. Jednakże równolegle do tworzenia nowych, wciąż izolowano szczepy bakterii, które były na nie oporne.
Już wtedy powinno być to ważnym sygnałem, że skuteczność antybiotyków nie jest wieczna. Zlekceważenie tego sygnału doprowadziło do tego, że problem oporności zaczął wymykać się spod kontroli. Antybiotykooporność jest coraz częstszym i coraz bardziej odczuwalnym zagrożeniem dla pacjentów, a zakres tego zjawiska spowodował, że jest jednym z podstawowych niebezpieczeństw dla zdrowia publicznego na całym świecie.
A co to tak naprawdę znaczy dla nas?!
Wynikiem antybiotykooporności, jest brak efektywności medycyny, co powoduje rozwój i rozprzestrzenianie się tych bakterii z jednej osoby na drugą. Co gorsze, nowe mechanizmy tej oporności ujawniają się i rozprzestrzeniają globalnie na całym świecie, czego konsekwencją jest w przyszłości brak możliwości leczenia pospolitych chorób, to spowoduje wydłużenie czasu choroby, niemoc leczenia, a nawet śmierć z powodu braku możliwości leczenia (o

czywista oczywistość).
Bez efektywnych substancji przeciwbakteryjnych, zapobieganie i leczenie chorób, dokonywanie zabiegów medycznych jak transplantacje, chemioterapie raka, leczenie cukrzycy czy operacje chirurgiczne, staną się bardzo wysoko ryzykowne, a nawet niemożliwe do wykonania.
Myślisz, że to wszystko abstrakcja?! Otóż nie.
Już w „moim ogródku”, a konkretniej u siebie w pracy, słyszałam, że pewna mama poszła z dzieckiem do pediatry. Lekarz stwierdził zwykłą Anginę Jednak niestety po wykonaniu antybiogramu okazało się, że nasz młody pacjent posiada chorobotwórczą bakterię która jest oporna na cztery z pięciu dostępnych antybiotyków. To znaczy, że dziecko mogło zastosować tylko jeden! Na zwykłą anginę, chorobę bakteryjną, przecież tak popularną.
Skąd w ogóle ta Antybiotykooporność, skąd się wzięła?! Dlaczego?!
Jak wszyscy doskonale wiemy, nastały czasy, kiedy medykamenty są ogólnodostępne. Każdy z nas jest mądry z Internetu i sam może się leczyć, bo większość lekarzy jest niedouczonych itp. itd. (wbrew mojej osobistej opinii).


Jednak to MUSISZ wiedzieć!
Co powoduje Antybiotykooporność:
1. Nadużywanie antybiotyków, przy każdej możliwej okazji, w sytuacjach, gdy ich stosowanie nie jest wskazane, czyli przy przeziębieniu, zakażeniu wirusowym itp.;
2. Przerwanie zalecanej długości kuracji antybiotykowej (bo się lepiej czuje!);
3. Brak dostatecznej higieny i dezynfekcji;
4. Nadużycie antybiotyków w hodowli zwierząt przeznaczonych do konsumpcji (to problem szczególnie dla koleżanek i kolegów po fachu);
5. Niedostateczna kontrola mycia i dezynfekcji w szpitalach i klinikach;
6. Brak nowych antybiotyków na rynku.
Gdzie możemy znaleźć bakterie antybiotykooporne!?
Generalnie wszędzie! W wodzie, glebie, powietrzu, a nawet w jedzeniu.

Co TY możesz zrobić, żeby temu zapobiegać?!
1. Używaj antybiotyków tylko w przypadku zaleceń lekarza!
2. Zawsze zużyj dawkę zaleconą przez lekarza, nigdy mniej lub więcej!
3. Nigdy nie używaj antybiotyków, których nie zużyłeś do końca wcześniej. Pozbądź się niezużytych.
4. Nigdy! Nie dziel się antybiotykami z innymi (na zasadzie mi pomogło, Tobie też pomoże).
5. Unikaj infekcji, poprzez zachowanie higieny osobistej (np. mycie rąk), unikaj osób chorych i pilnuj szczepień!!

Także my jako Inspekcja Weterynaryjna dokonujemy monitoringu antybiotyków, o czym pisałam tutaj

Chcesz wiedzieć więcej?! Możesz skorzystać z moich źródeł, dzięki którym stworzyłam ten wpis:
- Kampania WHO
- Kampania na stronie OIE
- Narodowy Program Ochorny Antybiotyków 
- materiał prasowy Europejskiego Dnia Wiedzy o Antybiotykach

#FollowFriday październik'16

#FollowFriday październik'16


Chcę spróbować jeszcze czegoś. Same eksperymenty w tym miesiącu, No cóż poradzić, życie to pasmo prób i błędów, ale trzeba działać,
Dlatego dzisiaj, w związku z ideą #followfriday, która swój początek wzięła na Twitterze, podzielę się z Tobą linkami z października, które uważam za warte kliknięcia.

.blogosfera
#rodzicielstwo 
U mataji fantastyczny artykuł o 7 zupełnie nieedukacyjnych,niekreatywnych i niediy pomysłów na zabawę z dzieckiem. Coś pięknego, na pewno wykorzystam.
#kreatywność
Fantastyczne kreatywne, czyli Pobudzamy twórcze myślenie - 15-dniowy trening kreatywności, wyzwanie z Pauliną z bloga One Little Smile. Prawdą jest, że już się skończyło, ale zawsze można wykonać ćwiczenia dla samego siebie. Polecam poszerzyć horyzonty i zabawić się w twórcze myślenie
#literacko
U Magdy z bloga Głupie Serce post zatytułowany "Nauczka." i zbiór fantastycznych tekstów, myślę że dla każdego, każdy siebie tam gdzieś odnajdzie. Daje do myślenia.

.facebook
#psychoterapia
@obrazkoterapia - fantastyczny fanpage, trudno opisać, trzeba zobaczyć. Zobaczyć a nie przeczytać, bo jak sama nazwa wskazuje, witryna obrazkowa, dająca do myślenia.
#rodzicielstowo
@betjecom - fanpage rysunkowy, anglojęzyczny, parentingowy. Warte kliknięcia.
#wspomnienia
@hityprl - jak sama nazwa wskazuje, wiadomo czego można się spodziewać. Jednak to jest tak fajne, te historyczne zdjęcia, które wywołują wspomnienia i uśmiech na twarzy, warte polubienia.

.YouTube
#naukowo
u jednego z członków Abstrachuje, czyli Masnego, odcinek o czy żywność GMO jest groźna? (CETA), warty obejrzenia, skłania do refleksji.
#rozrywka
na kanale Klaudii Klary dziewczyny ze specyficznym poczuciem humorun możemy obejrzeć filmik kiedy dziewczyna ma randkę. Nie do każdego trafi, ale mimo wszystko, ja lubię, więc polecam.\
#język polski
u Pauliny dowiemy się o co chodzi z majtkami.

.Instagram
#rodzicielstwo
@polka.private i jej fantastyczne zdjęcia dwóch córeczek. Jestem zachwycona jej zdjęciami.
#fotodziennikarstwo
@National Geographic, który wszyscy znają, ale nie wszyscy śledzą, a zdjęcia również powalające.
#wnętrzarstwo
@Marideko przedstawia na swoim koncie swoje zamiłowanie do wnętrz, Samodzielnie wykonanych dekoracji i drewna.

.Moje
#blog w październiku

Uff na ten miesiąc to wszystko, mam nadzieje, że coś trafiło w Twój gust. 
Buźka P.


Kalendarz na listopad i podsumowanie października

Kalendarz na listopad i podsumowanie października


W związku z zainteresowaniem kalendarzem, w tym miesiącu postanowiłam stworzyć i udostępnić dwa rodzaje kalendarza. Jeśli interesuje Cię kalendarz z harmonogramem sprzątania to można pobrać go tu, a jeśli chcesz czysty kalendarz bez harmonogramu, możesz go łapnąć tu.

Hmmm listopad, miesiąc który na półkuli północnej zaliczany jest do miesięcy jesiennych, a na południowej do wiosennych. Polska nazwa wskazuje jednak na opad liści, liści opad = listopad, czyli złota polska jesień. W innych krajach, nazwa miesiąca pochodzi od łacińskiej dziewiątki (November), ze względu na kalendarz rzymski, o którym pisałam tu.

Owoce sezonowe:
gruszki, jabłka, pigwa, pierwsze zbiory klementynek, mandarynek, ananasa, kokosa, pomarańczy

Warzywa:
brokuły, brukselka, buraki, cykoria, dynia, endywia, fenkuł, jarmuż, kalafior, kalarepa, kapusta, marchewka, natka pietruszki, pietruszka, por, roszponka, rukola, seler (korzeń i liście), szpinak, ziemniaki.

W tym miesiącu chciałabym spróbować, czegoś nowego.
Przeglądając blogi, napotkałam liczne podsumowania, resume i tym podobne. Stwierdziłam, że to fajna sprawa takie podsumowanie, Człowiek może się zastanowić nad sobą, nad przeżyciami z danego miesiąca. Dlatego planuję przy kalendarzu, dodawać podsumowanie miesiąca.

Październik minął nam jak z bicza strzelił.
Zaczęła się jesień, którą ja uwielbiam. Tak, wiem, jestem w mniejszości. Ale ja naprawdę lubię to zimno, pluchę, wywołuje to we mnie melancholie, spokój, czas refleksji.
Śmieję się, że lubię zimę, ale nie trawię zimna. Taki ze mnie dziwny człowiek.




Stąd, sezon na leniuchowanie na kanapie, przed telewizorem, przy kubku gorącej herbaty uważam za otwarty.











Na szczęście moja córcia podziela moje zamiłowanie do jesieni, i w swoich nowych butach, korzysta z uroków października, czyli kałuż.






W tym miesiącu, rozpoczęłam także naukę na Uniwersytecie SWPS we Wrocławiu, na kierunku "Prawo o żywności", przed pierwszym zjazdem trafiło mi się jeszcze dwudniowe szkolenie w Poznaniu, więc miałam cztery dni intensywnej nauki, i z tym związanej jazdy samochodem. Nie da się ukryć, że jestem uzależniona od mojej córci, bo tęskniłam na maksa, i do tej pory jeszcze nie możemy nadrobić i się sobą nacieszyć.





W tym miesiącu, obchodziłam także imieniny, o których pamiętał Mój, a i w pracy otrzymałam życzenia.



Byłam na koncercie zespołu KOMBII, to znaczy, wiadomo, że ten zespół już nie istnieje, ale to 50 lecie formacji, a raczej duetu, który od zawsze tworzył KOMBII. Dlaczego warto chodzić na takie koncerty? Bo prawda jest taka, że nie musisz być fanem, żeby dobrze się bawić. Każdy z nas po prostu zna, bo musi znać dzięki środkom masowego przekazu wszystkie przeboje i może śpiewać WSZYSTKO! Także polecam.



I na koniec zapraszam Cię na Instagram i Facebook. Miło będzie przeczytać jak zwykle wiadomości i komentarze.

Buźka P.

ŻŁOBEK #2 – Adaptacja

ŻŁOBEK #2 – Adaptacja

Przeczytałam sporo tekstów na temat adaptacji dziecka w żłobku. A, gdy zapytałam o doświadczenia w tym temacie, polecono mi książkę o rodzicielstwie bliskości, z którą również się zapoznałam.
I co wiem na dzień dzisiejszy?!
Kalendarz na Październik 2016

Kalendarz na Październik 2016

Oj, moja wina, moja wina.... zaniedbałam znów bloga. Och... zła ja. Ale nie zostawiam Cię bez kalendarza na nowy miesiąc. Oj... nieeee. Tego jednego elementu będę pilnowała, z powodu sporego zainteresowania, zobowiązuję się do publikowania kalendarza na przyszły miesiąc, zawsze w ostatnim tygodniu miesiąca poprzedniego.
W ostatnim poście kalendarzowym, wspominałam, że opiszę jak zrobić kalendarz ścienny diy. Jednak, jestem z natury szczera i nie mam w zwyczaju, przywłaszczać sobie czyiś pomysłów, stąd też wstawiam Ci linka do bloga, z którego pochodzi mój własny kalendarz. Bardzo go lubię, mam go powieszonego na szafce w kuchni. Zawsze pod ręką. Jedynie zapominam o długopisie i kiedy chcę coś zanotować tracę czas na poszukiwania, ale i na to znajdę sposób.
Dziś wrzucam Ci link do kalendarza diy (klik) i link do ściągnięcia kalendarza ode mnie na październik 2016 roku (klik).
Moje podróże się zakończyły. Czas urlopu przeminął bezpowrotnie, więc jest szansa, że wrócę tu z powrotem, pełna pomysłów i fantastycznych wpisów.
Liczę na jakieś propozycje tematów tutaj, na fb, lub jak zwykle email.
Życzę Ci fantastycznego października!

Buźka P.

P.s. Czy wiesz, że nazwa łacińska października, czyli October oznacza "miesiąc ósmy" ?!
Ponieważ, początkowo rok rzymski liczył sobie 304 dni podzielonych na 10 miesięcy. Był to tzw. rok Romulusowy, zawierający 4 miesiące po 31 dni i 6 miesięcy po 30 dni. Rozpoczynał się od równonocy wiosennej miesiącem Martius, czyli Marcem, a kończył miesiącem December, czyli Grudniem. Po 304 dniach następował nienumerowany 61-dniowy okres zimowy. (wikipedia klik)

A tutaj ode mnie ciekawostka, dotycząca owoców i warzyw sezonowych. Dla siebie spisuję, więc się podzielę.

Październik:

Owoce: gruszki, jabłka, pigwa, śliwki, winogrona, orzechy, kasztany, figi, daktyle, papaja.

Warzywa: bakłażan, borowiki, brokuły, brukselka, buraki, cebula, chrzan, cukinia, cykoria, dynia, fasola szparagowa, fenkuł, jarmuż, kalafior, kalarepa, kapusta, karczochy, kukurydza, marchewka, natka pietruszki, papryka, patison, por, pietruszka, rukola, rzodkiewka, sałata, seler (korzeń i liście), szpinak, ziemniaki. Pierwsze zbiory młodej brukselki, endywii i roszponki.


Copyright © 2014 Mom Vet , Blogger